Wilson, Ray - Upon My LIfe

Tomasz Dudkowski, Wilson, Ray - Upon My LIfe

"Upon my life" - tymi słowami rozpoczyna się utwór "Ever The Reason" z 2004 roku. Na wydanej właśnie składance pod tym tytułem obok wspomnianej piosenki znalazło się jeszcze 27 innych podsumowujących 20 lat solowej kariery mieszkającego w Polsce Szkota. 

Gdy okazało się, że panowie Banks i Rutherford nie będą kontynuowali działalności Genesis z Rayem na wokalu postanowił on nie składać broni i założył (m.in. z bratem Steve'em) zespół _Cut, z którym wydał album "Millionairhead" (1999). Pozycja ta nie spotkała się z większym zainteresowaniem, choć to na niej pierwotnie znalazła się piosenka "Another Day", którą jakiś czas później została wydana w dyskotekowej wersji przez holenderskiego DJ’a Armina van Buurena i zaistniała na listach przebojów. Pierwszą studyjną płytą firmowaną własnym nazwiskiem była "Change" z 2003 roku (poprzedzona koncertową "Unplugged").

Artysta konsekwentnie eksploruje pop rockowe rejony, czasami kierując się w bardziej rockowe strony (albumy "The Next Best Thing" czy "She" wydany pod odkurzoną nazwą Stiltskin (a właściwie Ray Wilson & Stiltskin)), a czasami grając bardzo delikatnie ("Song For A Friend"). Od czasu stworzenia projektu Genesis Classic na płytach "poznaniaka z wyboru" często słychać instrumenty smyczkowe oraz flet czy saksofon, które dodatkowo budują odpowiedni klimat. 

Na program dwóch wypełniających album „Upon My Life” krążków złożyły się wyłącznie autorskie piosenki (Ray napisał wszystkie teksty i muzykę do niektórych z nich), stąd brak tu "Inside" zaśpiewanego z grupą Stiltskin (a potem wznowionego na płycie "The Next Best Thing"), który w latach 90. był sporym hitem i pozwolił mu zaistnieć w świadomości słuchaczy. Znajdziemy tu dość dokładny przegląd tego, co ukazało się przez 20 lat na dziewięciu albumach sygnowanych własnym nazwiskiem lub wydanych pod szyldem Ray Wilson & Stiltskin oraz _Cut. Są tu żywiołowe piosenki (m.in. "Constantly Reminded", "American Beauty", "Show Me The Way") oraz piękne ballady ("Wait For Better Days", "Rhianne" (zaśpiewany wspólnie z gitarzystą Alim Fergusonem) czy "First Day Of Change"). Wisienką na torcie jest tytułowe nagranie z ostatniej jak dotąd płyty "Makes Me Think Of Home", które z powodzeniem przypadnie do gustu fanom rocka progresywnego (to mocno rozbudowany utwór ze wspaniałymi solami gitary i saksofonu). 

Każdy z dwóch dysków rozpoczyna premierowy utwór. Na pierwszym znalazł się dynamiczny "Come The End Of The World", natomiast drugi zaczyna się nastrojowym "I Wait And I Pray", w którym wokalnie Raya wspiera jego partnerka Gosia Mielech. 

Ten pięknie wydany (digibook) album w udany sposób może pokazać licznie przybywającym na koncerty z cyklu Genesis Classic, że Ray jest znakomitym twórcą i posiada już dość okazały dorobek. 

MLWZ album na 15-lecie