Tiger Moth Tales - A Visit To Zoetermeer

Artur Chachlowski, Tiger Moth Tales - A Visit To Zoetermeer

Petera Jonesa naszym Czytelnikom przedstawiać nie trzeba. To ten niezwykle utalentowany niewidomy artysta, który w ostatnim czasie dołączył do koncertowego składu grupy Camel, lecz najbardziej znany jest on ze swojego solowego projektu o nazwie Tiger Moth Tales oraz licznych gościnnych występów na płytach innych wykonawców (m.in. Red Bazar, Barock Project, Colin Tench Project).

I właśnie jako Tiger Moth Tales, po czterech albumach studyjnych (ostatni jak na razie, „Story Tellers - Part Two”, ukazał się w 2018 roku), Peter przedstawia swoim fanom swoje pierwsze koncertowe wydawnictwo DVD+CD zatytułowane „A Visit To Zoetermeer”. Tytuł sugeruje, zresztą słusznie, że album zawiera zapis koncertu zarejestrowanego w Cultuurpodium Boerderij w holenderskim Zoetermeer, który odbył się 26 stycznia 2019 roku. Peter Jones pojawił się tam w towarzystwie gitarzysty Andy Wilsona, basisty Micka Wilsona oraz perkusisty Paula Comerie i dał fantastyczny koncert, który jest prawdziwą kwintesencją współczesnego prog rocka. Tak, „A Visit To Zoetermeer” to jeden z najwspanialszych koncertowych albumów, jakie w ostatnim czasie miałem okazję słuchać i oglądać. I chociaż nie jest to występ z jakimś wielkim scenograficzno-choreograficznym zadęciem, ani też na scenie nie dzieje się nic nadzwyczaj spektakularnego, to od pierwszej do ostatniej minuty przykuwa on uwagę oglądającego, niczym wciskający w fotel thriller. To spektakl, w trakcie którego w roli głównej występuje nie tylko sam Artysta, ale przede wszystkim jego Muzyka. A ta broni się doskonale.

Peter dokonał na żywo przeglądu swoich studyjnych płyt i powybierał z nich utwory, przy słuchaniu (i oglądaniu) których nie sposób się nie wzruszyć. Są w tym koncertowym zestawie tak znane pozycje, jak „Hygge” czy smutna bożonarodzeniowa piosenka „Match Girl”, jest miejsce na żartobliwy pastisz w iście Jonesowym stylu „The Merry Vicar”, jest wykonany z teatralnym rozmachem „The Boy Who Cried Wolf”, jest ultraprogresywny epik „Tigers In The Butter”, są wreszcie niezwykle romantyczne chwile uniesień w postaci zagranego na finał utworu „A Visit To Chigwick”.

Wszystko to wykonane jest w stylu zbliżonym do muzyki Camel i Genesis, utrzymane jest w bardzo angielskim klimacie i cały czas opatrzone jest swoistym znakiem jakości, - prawdziwą muzyczną pieczątką z niewidocznym gołym okiem: genialny muzyk Peter Jones”.

Krążek DVD, oprócz samego koncertu, zawiera dodatkowo pięć promocyjnych teledysków, w tym do utworów, które nie znalazły się w programie tego świetnego koncertu. Koncertu, którego prawdziwą dramaturgię i niesamowicie pozytywną energię możemy chłonąć z niniejszego albumu. Nie sposób go określić inaczej niż wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju.

MLWZ album na 15-lecie